„Bajka o jeżu”
styczeń 27, 2008
Czemuż łżesz, że wiesz, komuż dasz gdy masz?
Kiedy chcesz jeż – niesiesz swe jabłko z sadu porwane!
Gdzież ty jeż idziesz w ten jesienny ranek?
Czy ty jeż nie wiesz, czy nie pamiętasz że o życie grasz?
Kolce twe jak halabardy gardy harde, twarde
Czemuż nie chcesz jeść w sadzie jabłka treść?
Czy ty myślisz jeż, że wysiłki twe są tego warte?
Gdybym mógł pomógłbym nieść zamiast ze słów pleść sieć.
I dać Ci się weń zaplątać i mieć z piór twych kolców
Piórnik dla piór, ołówków, nie z ołowiu węglowych
Dać ci płacz, nie płaszcz, przeciw twej życia rólce
Otóż jeż wiedz żeś jest jedynym z jeży wierszowych…