„Duch melodii”
kwiecień 11, 2008

Gdyby patrzeć w słowa pierwsze, gdyby patrzeć tu
To tak myślę, że te wiersze, są więźniami nut
Co to gitary strunami, co to stroją słuch
Wśród których kiwa się pijany, niewyspany duch
Co to melodią nazwany, co to pije gin
Co to skrytych marzeń panem, co to sędzią win
W środku nocy gdzieś tam cicho nuci znany rym
Tylko jego drżenie słychać, kiedy krzyczy: Giń!
Siłą słów podpieraną siłą nut
Wstaje następnego rana i wciąż czuje głód
Patrzy w oczy drugiej zwrotce i wypija gin
Nie ma czasu dla uroczej, krzyczy głośno: Giń
Tak umiera druga zwrotka… tak umieram ja
Czy wciąż jestem taka słodka, czy gitara gra
W swej słodyczy agonii, jestem pośród drwin
Już nie liczę kto obroni, tonę w własnej krwi…
Siłą słów podpieraną siłą nut
Nie da już zaistnieć trzeciej ze zwrotek – bunt
Powstał pośród wersów straciły one swój rytm
Nikt nie może nam powiedzieć: musisz dalej iść…
Duch wziął się za pisanie, za następny łyk
Nie dbał o to co się stanie, choć nie śpiewał nikt
Melodia pozostała, ale słów w niej brak
Jaką była taką grał, cichutko tak
…
Oto słowa już ostanie – postanowił duch
Niech się wszystko tutaj zamknie, niech zamrze słuch (koniec melodii)
Każde słowo to połowa, bo też czym są te słowa
Kiedy się przed nimi ducha melodii schowa?
(melodia wraca)
Gdyby patrzeć w słowa pierwsze, gdyby patrzeć tam
Czy potrzebne są te wiersze, co zadają kłam
Bez melodii, rytmu, rymu śpiewać można
Ale po co, ale komu, komu trzeba takich doznań?
P.S. Jakby ktoś miał jakieś wątpliwości co do obrazka, to szukając stosownego wpisałem po prostu na google: “Duch melodii” i jako pierwszy wyskoczył mi taki motylek – no to też nie zastanawiając się dłużej tu go zapodałem.