„Szpieg w krainie deszczowców”

Posted: Sierpień 22, 2010 in Uncategorized

Piasku żar niczym piekła dar
Połaskotał go w zmęczone stopy
Dotarł tu, pędził ile tchu
By zobaczyć jak ruszy skrzydłami motyl

Wiatru świst, gdzieś w oddali błysk
Rusza burzowa kawalkada
Znajduje pusty dom, chwyta pióro w dłoń
Pisze do domu, że będzie padać

Tam już jest, ambasador – teść
Zdąży wszystkie okna pozamykać
Cały kurz porwie jedna z burz
A gołębie uciekną z pomnika

Szybki bieg, tak jak każdy szpieg
Dobrze się rozumie z przestrzenią
Gorzej czas, który wszystkich nas
Zaskakuje myląc lato z jesienią

Szybki jak pocisk mknie wśród nocy
By dostarczyć nowe dowody
Dla pięknej pani ze szklanej bani
Następną prognozę pogody

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s