“Towarzysz Tomasz Marianowicz kroczący Ścieżką Żółwia”

Partia z Narodem, Bóg z Partią, Gecią z Chapką… itd. Oto pikselowy zapis z dzisiejszego dorocznego pochodu Pierwszo-Majowego! Na dalszym planie Tomasz Marianowicz kontemplujący dwoistość wszechświata – Krocząc Ścieżką Żółwia wytycza nowe horyzonty przed światem zastanym!

Miranda Hopkinson MMS “The Temple”: Dzień dobry. Chciałam państwu przedstawić naszego dzisiejszego gościa, profesora Giedymina Halszkę – Okonia, dziekana wydziału Historii GC na Uniwersytecie Korejowskim. Pan profesor poprowadzi wykład pod tytułem “Historia GC – Cztery ery” – wykład ten jest pierwszym z cyklu “All I See is GC” o terminach kolejnych spotkań, będą państwo informowani na bieżąco.

Profesor Giedymin Halszka – Okoń: Witam państwa bardzo serdecznie. Na dzisiejszym wykładzie chciałem państwu przedstawić, tak jak już było powiedziane, kolejne etapy przez jakie przeszła korporacja GC od założenia do tak zwanego 4.0.

Jak państwo za pewne sie orientują początkowy okres działalności “dwóch literek” możemy podzielić na trzy okresy: tak zwaną Złotą Erę, którą datujemy od roku 1999 aż po pierwsze dni 2002, Czas Chaosu periodyzowany na lata 2002 – 2007 (tak zwane Drugie GC) i okres późniejszy trwający właściwie po dzień dzisiejszy czyli Bogowanie.

Wszystko zaczęło się w pewien upalny czerwcowy dzień roku 99. Wtedy właśnie Tomasz Marianowicz Gecia i Chapi Chapka usiedli po raz pierwszy do wspólnego projektu, którym było jak pewnie państwo wiedza osławione Art Galery, o którym prezes Cichy wspominana kartach swojej tajnej autobiografii : “Jeśli ktoś zapamięta z tego tylko mega-but z animacji początkowej to i tak będę zadowolony”. Po sukcesie Art Galery późniejsi GCprezesi postanowili poszerzyć  współpracę – powstały szkice do nowych projektów, a jeszcze w październiku tego roku w dniu szesnastych urodzin prezesa Glücka powstanie GCsilesiacorporacion.sl stało się faktem.

Przez następne trzy lata stajnia GC wypuściła rzesze mniej lub bardziej udanych dziełek, którym zawsze towarzyszyła wyjątkowa atmosfera. Dzień definiowany był przez muzykę, która leciała z głośników – “Za równo wtedy jak i później królował przede wszystkim Kazik, ale trzeba przyznać, że przez nasze studio przewinęła sie większość za równo polskich jak i zagranicznych kapel” – wspomina w swojej książce “Partia i Bóg”  Chapi Chapka – ale także posiłki serwowane na ławie w studiu, jedzone gdzieś pomiędzy jednym a drugim pomysłem…

c.d.n.

tiz-vs-7zl.jpg

Po długich dysputach w siedzibie GC zapadła ostateczna decyzja o tym, że głównym projektem na tak zwany “okres wiosenny” to jest kwiecień – maj tego roku w skryptoriach GCsilesiabookcreator będzie historia zapisana w formie tekstu zwartego niewierszowanego, a zacnego w treści pod tytułem “Tristan i Zoltan”. Decyzję pozwolił sobie skomentować zwykle małomówny prezes Cichy, który po szesnastogodzinnej konferencji na temat: “Powinniśmy robić zdecydowanie krótsze konferencje” wypowiedział się w tych oto słowach: “Skoro ma być tetrabandycznie to niech jest po całej linii. Historia z pijanym aniołem i dziewczynką o męskim imieniu przedstawia się o wiele bardziej odjechanie niźli ta o mafijnych porachunkach. Dyskusja była krótka, powiedziałem tylko: Towarzyszu, albo zabieramy się za sprawę od dupy strony albo jedziemy w poprzek bandy – co zacne kolegium wybrało, sami państwo mogą ocenić”.

Oficjalna premiera “Tristana i Zoltana” przewidziana jest na połowę września. Jednak najbardziej zainteresowani powinni sie doczekać lektury już pod koniec czerwca.

P.S. Tych, którzy czekają na “Bogowanie” musimy zmartwić, gdyż premiera przewidziana jest dopiero na 24 grudnia wraz z piątą – jubileuszową Opowieścią Wigilijną.

Miranda Hopkinson MMS “The Temple”