Nie – nie ma jeszcze, ani pełnych rozdziałów “TiZ’u” ani żadnych obszerniejszych fragmentów “Bogowania”, ale dział promocji GC wydobył mały rarytasik dla oczekujących na tą drugą produkcję.

Oto… fragment tekstu otwierający prolog Bogowania, który, dość pokrętnie co prawda, ale zawsze uzmysławia o czym będzie to Opus Magnum GC’sowskiej Debaty Teologicznej -

Miranda Hopkinson MMS “The Temple”

(…)

W umieraniu bosy, w umieraniu nagi
Rozkoszy oddany doszczętnie – mam dosyć
Nie starcza mi już na to odwagi
Nie starcza pokory by prosić…

Bo po co los błagać, szukać litości
Podążać samotnie wzdłuż życia toru
Skoro dławię się w tej samotności
A ona jest najboleśniejszą z chorób…

Strach paraliżuje odruchy
Na drżenia ślepy, na jęki głuchy
A jednak da zapaść tej ciszy
Co ostateczne niesie, słyszysz?

To rzeczywistość zapomnienia
Wyszła po mnie. Idzie w poprzek toru.
Wydobyła mą duszę z pustki cienia.
Nie dano mi – iść czy nie iść – wyboru!

I jeszcze me oczy – zwiastują koniec
Zanurz się w nie głęboko, wiedz się stanie:
To ja Chapi Chapka patrzę w twoją stronę
I zadaję ci Ostateczne Pytanie:

Czy chcesz usłyszeć jak stałem się Bogiem?
Jak obrałem słuszną ku wielkości swej drogę?

(…)

Jeśli chodzi o rysunek to Google “sprzedał” mi go jako “Oko Boga” i jako że oficjalna grafika promująca “Bogowanie” jeszcze nie została zatwierdzona przez Szacowne Kolegium Grafików działające przy Klasztorze Świętego Erwina musi wystarczyć!

„Zawiodłeś mnie, Tristan! Zawiodłeś wszystkich swoich braci! Pokładana w tobie nadzieja… umarła!” – Słowa krążyły po jego głowie niczym sztorm po pokładzie statku. Prześladowała go jeszcze nienazwana, ale już ciężka wina. Nie było łatwo otworzyć oczy i spojrzeć w zwierciadło Jeziora na Dachu Świata. Co mógł zobaczyć obarczony piętnem własnego błędu, tą jedną jedyną chwilą wahania, która przekreśliła wszystkie starania, cały dorobek jego młodego życia?
Czytaj resztę wpisu »

“The path of the Turtle”

kwiecień 6, 2008

“Stawiasz krok, potem drugi taki sam jak pierwszy – raz ci się udało, to dlaczego nie miałoby Ci się udać znowu? Skupiasz sie tylko na tym jednym kroku, który wykonujesz dzisiaj, bo istnieje tylko dzisiaj – jutro jest tym co przydarza sie innym. Istnieje tylko teraz. Masz tylko chwilę by pokazać, że potrafisz wykonać ten pierwszy krok – jeśli wykonasz pierwszy, reszta już należy do kogoś innego, ważne by ten ktoś był bliżej – to jest twoje zadanie: Ścieżka Żółwia, powolna tułaczka do nieokreślonego celu…”

“Tristan i Zoltan” – wyjątek z treści zasadniczej.